Nowy Jork: cały ten zgiełk (USA cz. 10)

Podobno Nowojorczycy uważają, że ludzie mieszkający gdzieś indziej, robią sobie żarty. Pewnie mają rację. Nowy Jork zachwyca architekturą, oszałamia bogactwem

Czytaj dalej

Buffalo: Niagara, złe dzielnice i miniona świetność (USA cz. 9)

W Buffalo mój nowy gospodarz odebrał mnie z lotniska i zabrał do jednego ze swoich domów. Jest w spokojnej dzielnicy

Czytaj dalej

Las Vegas: kicz i syf koło Wielkiego Kanionu (USA cz. 8)

Gdy słyszymy „Las Vegas” pierwsze skojarzenie jakie pewnie przychodzi nam do głowy to kasyno, pieniądze i zabawa. Też tak miałam.

Czytaj dalej

Między Veracruz i Tlacotalpan: zgiełk i spokój (Meksyk cz. 12)

Kilka razy podróżowałam po Meksyku nocnym autobusem. Do podróży do Veracruz miałam szczęście. Zawsze mój współtowarzysz zajmował tylko swoje siedzenie,

Czytaj dalej

Chichén Itzá – skarb Jukatanu (Meksyk cz. 10)

Zobaczenie prekolumbijskiego miasta Chichén Itzá zawsze było moim marzeniem. Będąc w Meridzie, mamy cały wachlarz możliwości jak tam dotrzeć. Nie

Czytaj dalej