Tikal – spełnione marzenie (Gwatemala cz. 5 ost.)

Po powrocie z trekkingu na wulkan Pacaya spotkałam się z Charlim – moim gospodarzem, by wziąć plecak i razem pochodzić

Czytaj dalej

Z wizytą u Maximóna nad jeziorem Atitlan (Gwatemala cz. 3)

Na dworcu, w lekko zaczadzonym, Chichi szukałam autobusu do Panajachel. Tę nazwę też skracają. Jadę do Pana. Chodzę i pytam

Czytaj dalej

Zaczadzone Chichicastenango (Gwatemala cz. 2)

Kolejnym przystankiem w drodze do Tikal było Chichicastenango. Chichi położone jest w górach. Droga wije się przez wzgórza. W autobusie

Czytaj dalej

Kolorowo w Quetzaltenango i San Andrés Xecul (Gwatemala cz. 1)

Mój wjazd do Gwatemali z Meksyku w 2010 roku nadal zajmuje jedno z pierwszych miejsc w kategorii „Chaos Roku”. Z

Czytaj dalej