Chichén Itzá – skarb Jukatanu (Meksyk cz. 10)

Zobaczenie prekolumbijskiego miasta Chichén Itzá zawsze było moim marzeniem. Będąc w Meridzie, mamy cały wachlarz możliwości jak tam dotrzeć. Nie

Czytaj dalej

Tulum: plaża, iguany i ruiny (Meksyk cz. 7)

Wejście do morza po całym dniu w autobusie to był szał. Mijały już prawie dwa miesiące w podróży, a ja

Czytaj dalej

Tikal – spełnione marzenie (Gwatemala cz. 5 ost.)

Po powrocie z trekkingu na wulkan Pacaya spotkałam się z Charlim – moim gospodarzem, by wziąć plecak i razem pochodzić

Czytaj dalej

Dookoła San Cristobal: piramidy, kościoły i tajne rytuały (Meksyk cz. 6)

Moja pierwsza nasiadówka z Luisem i Brazylią była do przejścia. Godnie reprezentowałam Polskę i nawet dość wcześnie udało mi się

Czytaj dalej

Zócalo, Chapultepec i Madre de Guadelupe czyli dwa dni w stolicy (Meksyk cz. 2)

W niedzielę rano wysiadłam z samochodu Hectora na gumowych nogach. Jazda 200 km/h, pustymi na szczęście, ulicami Mexico City przyspieszyła

Czytaj dalej

Nago kabrioletem po Mexico City (Meksyk cz. 1)

Mark z Santa Barbara, pomagając kupić mi bilet, poradził, bym najpierw zrobiła kółeczko: stolica Meksyku – Gwatemala i powrót przez

Czytaj dalej