Wyspa Wielkanocna: moje spełnione marzenie (Chile cz. 1)

Wyspa Wielkanocna (Rapa Nui) to jeden z najdalej położonych od kontynentu kawałków lądu na świecie. Choć pragnie autonomii nadal należy

Czytaj dalej

Chichén Itzá – skarb Jukatanu (Meksyk cz. 10)

Zobaczenie prekolumbijskiego miasta Chichén Itzá zawsze było moim marzeniem. Będąc w Meridzie, mamy cały wachlarz możliwości jak tam dotrzeć. Nie

Czytaj dalej

Valladolid: kolor i wrzask (Meksyk cz. 8)

Jukatan to nie tylko wspaniałe ruiny, plaże i przyroda. To też miasta i miasteczka. Po Tulum pierwszym moim przystankiem było

Czytaj dalej

Z wizytą u Maximóna nad jeziorem Atitlan (Gwatemala cz. 3)

Na dworcu, w lekko zaczadzonym, Chichi szukałam autobusu do Panajachel. Tę nazwę też skracają. Jadę do Pana. Chodzę i pytam

Czytaj dalej

Dookoła San Cristobal: piramidy, kościoły i tajne rytuały (Meksyk cz. 6)

Moja pierwsza nasiadówka z Luisem i Brazylią była do przejścia. Godnie reprezentowałam Polskę i nawet dość wcześnie udało mi się

Czytaj dalej

San Cristóbal de las Casas – wioska magiczna (Meksyk cz. 5)

12 godzin w nocnym meksykańskim autobusie okazało się pieszczotą. Naprawdę spałam. Było wygodnie, czysto i temperatura była w sam raz.

Czytaj dalej

Oaxaca: mezcal i chipsy z robaczków (Meksyk cz. 4)

Jeśli strudzony wędrowcze najdzie Cię ochota, by w gorącym klimacie posmakować mezcalu wiedz, że trunek ten ma moc. Sama degustacja

Czytaj dalej

Teotihuacán – z wizytą w piramidzie u krecika (Meksyk cz. 3)

Przyznaję, że śniadanie to mój ulubiony posiłek dnia. Nie musi być wyszukane, ale ma być. Kanapeczki, jajeczko, herbatka dają mi

Czytaj dalej