Asila i Tanger: relaks i dekadencja (Maroko cz. 6)

Asila to urocza wioseczka nad Oceanem Atlantyckim. Jej historia sięga czasów rzymskich, ale swój obecny charakter zawdzięcza Portugalczykom. Białe domki

Czytaj dalej

Casablanca i Rabat: zabytki i zbytki (Maroko cz. 5)

No i w końcu trafiłyśmy nad Ocean Atlantycki. Stąd będziemy powoli zmierzać w kierunku Tangeru, gdzie zakończymy naszą wyprawę po

Czytaj dalej

U boćków w Tarudancie i na występach w Marakeszu (Maroko cz. 4)

Tarudant na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako miasto bocianów. To miasto ongiś było stolicą Maroka i jak inne marokańskie

Czytaj dalej

Kasby i kubek Russella Crowe (Maroko cz. 3)

Tym razem będzie o kolejnym etapie trasy po Maroku: Tinehir (złote kasby, cudny klimat południa i wizyta na herbatce u

Czytaj dalej

Fez i święto piłki na pustyni (Maroko cz. 2)

Fez było kiedyś miastem matematyką, religią, medycyną i filozofią tętniącym. Potem jego świetność i znaczenie malały wraz z rozwojem Marakeszu

Czytaj dalej

Od Tetuanu do Fezu (Maroko cz.1)

Kiedy w tym roku szkolnym (2018/2019) mój szalony lektorat zaproponował mi, byśmy pojechali, gdzieś hen hen daleko pomyślałam o kilku

Czytaj dalej

Nowy Jork: cały ten zgiełk (USA cz. 10)

Podobno Nowojorczycy uważają, że ludzie mieszkający gdzieś indziej, robią sobie żarty. Pewnie mają rację. Nowy Jork zachwyca architekturą, oszałamia bogactwem

Czytaj dalej

Buffalo: Niagara, złe dzielnice i miniona świetność (USA cz. 9)

W Buffalo mój nowy gospodarz odebrał mnie z lotniska i zabrał do jednego ze swoich domów. Jest w spokojnej dzielnicy

Czytaj dalej